Czy Twoje dziecko ma talent?

Tak łatwo zabić w dziecku talent. Rodzice robią to nagminnie a wszystko w dobrej wierze. A z tych dzieci wyrastają dorośli którzy w swoich dzieciach też go zabiją. A gdzieś wewnętrznie będzie się tliło marzenie o twórczości przez całe życie. Zatrzymaj to niech Twoja pociecha wyrośnie na kreatywną i twórczą osobę. I o tym będzie ten artykuł.

Sam przeszedłem z czwórką dzieci

Nazywam się Wojciech Domińczak (to jest moja prywatna strona)  i jestem artystą.

Tu na potrzeby tego artykułu będę jednak rodzicem. Wychowuję czwórkę dzieci i wszystkie przeszły przez Dominka. Kiedyś spotkałem się z takim zdaniem i uznałem je za sensowne:

Jeżeli nie wiesz co powiedzieć jak ktoś prosi cię o radę to doradzaj tak jak by to było dla Twojego dziecka.

Kiedy piszę ten artykuł mam 45 lat. Mój najstarszy syn ma 19 lat a najmłodsza córka 9.

Wszystko co tu będzie napisane to moje doświadczenie. A kursy rysunku prowadzę od 1994 roku. Przez ten czas sporo też doczytałem. Ten artykuł będzie połączeniem mojej wiedzy z doświadczeniem na polu edukacji dzieci własnych i obcych.  Czyli wychodzi z tego że mogłem popełniać błędy. Jeżeli będziesz miał inne zdanie w stosunku do tego co tu napisałem – zamieść to w komentarzu niżej.

Czy wiesz jak łatwo zabić w dziecku „talent”?

Jak wygląda edukacja artystyczna małych dzieci. Zacznijmy od cytatu :

Co robi dziecko kiedy się przewróci. Wstaje i idzie dalej.

Mamy wokół siebie mnóstwo użyć słowa „talent” :

  • Mam Talent
  • Ewangeliczna przypowieść o talentach
  • Stopniowanie talentu – ten jest bardziej utalentowany niż tamten

A co ja widziałem przez ćwierć wieku. Przemiany z osoby nieutalentowanej w utalentowaną. I to zmusiło mnie bardziej zastanowić się nad tą kwestią. Zacząłem zgłębiać obserwację też i u siebie. Dlaczego ja Wojciech Domińczak rysuję gorzej niż mój przyjaciel Michał Suffczyński – wspaniały rysownik i kawarelista.

Gorzej to znaczy? Prawnik by powiedział „ten zapis jest nieostry”, „ten zapis pozwala na dowolną interpretację” I doszedłem do wniosku, że ja nie rysuję gorzej. Ja rysuję inaczej. A co jest tego przyczyną? To rozwinę w dalszej części artykułu.

Co robi dziecko kiedy dostanie temat „Twoje wakacje”?

Gdzieś w okolicach roku 2000 przyszło mi uczyć pierwszego malucha. Rodzice zapisali na kurs na architekturę swoją starszą córkę. A przy okazji wcisnęli mi jej młodszą siostrę. 10 lat młodszą siostrę. Nie bardzo tak chciałem ale Oni nie odpuszczali. Ja jestem mało asertywny to ją przyjąłem.

Teraz z perspektywy czasu cieszę się, że tak się stało.

Starsza siostra miała profesjonalny kurs rysunku. Młodsza rysunek dla dzieci.

Obydwie nie miały talentu. Czyli nie umiały nic. Starsza siostra bardzo się stresowała. Robiła jakieś głupie uwagi w stylu „ja to się chyba nie nadaję” to już moja siostra lepiej rysuje ode mnie itd. Młodsza odwrotnie . Dałem jej temat „Twoje wakacje” Bo nasza szkoła rysunku w warszawie startuje na początku września. 100% zaangażowania. Rysowała na formatach A4 i do końca lekcji na podłodze leżało ze 20 arkuszy. Jedna rzecz wyjątkowo przykuła moją uwagę. To była niesamowita obserwacja. Taką po której wnioski stosuję do dnia dzisiejszego.

Świerk obie siostry rysowały tak samo !!!

Był jeden element wspólny. Obie siostry spędzały ze sobą wakacje w tym samym miejscu. Była to jakaś wieś w górach. I tak się zdarzyło, że obie mogły użyć tego samego elementu – świerku. Radosna sześciolatka rysowała choinkę nie świerk. Szesnastolatka rysowała też choinkę tyle tylko, że ciut lepszą kreską. I wtedy odkryłem bardzo ważną prawdę:

Rysujemy z głowy to co w niej siedzi! Czyli jak nikt w życiu z natury nie rysował świerku to będzie rysował choinkę. Bo to zapamiętał z przedszkola i szkoły podstawowej!

Od tego momentu wiedziałem, że aby wymagać od kogoś jakiejś umiejętności trzeba ją z nim przećwiczyć. Niby to takie oczywiste a jednak musiałem to sobie uświadomić.

To ma przełożenie na świat dorosłych. Dorośli marzą o rysowaniu. Mówią :

Ja w szkole bardzo lubiłam rysować

Ale kiedy mają 30, 40 , 50 lat strasznie się boją. I mówią ja nie mam talentu! Jeżeli chcesz żeby twoje dziecko miało talent. Nie zrób tego samego błędu który zrobiono na Tobie. A w następnym akapicie napiszę o co chodzi.

Śledź nas na Instagramie i uwierz, że talent nie istnieje :

Skrywana tajemnica rodzica

Tu nie tylko o tej tajemnicy opowiem ale prześledzę dwa przykłady. Mój i mojej żony.

Dlaczego ja rysuję a moja żona powtarza że nie ma talentu?

Ja i moja żona Monika mamy tyle samo lat. Oboje w przedszkolu i szkole podstawowej pewnie z zapałem siadaliśmy do tematu „Moje wakacje”

Ja: pamiętam jak pewnego razu rysowaliśmy na plastyce drzewo. Ja byłem w trzeciej klasie. Nie chodziłem na żadne lekcje rysunku. Ponieważ rozchorowała się nauczycielka która prowadziła I klasę to połączono pierdaków i nas razem. A żeby ogarnąć taką hałastrę dano nam temat – drzewo.

Ja tak strasznie chciałem pokazać tym pierwszoklasistom, że trzecia klasa jakościowo gniecie ich niemiłosiernie. Jak dziś pamiętam, że chciałem narysować takie cudne drzewo. Wyszło … przeciętnie. Niewiele różniło się z drzewami młodszych dzieciaczków. Załamałem się. Przestałem rysować.

Swoją drogą, jakież to musiało być dla mnie wydarzenie skoro pamiętam je do dziś !!! Na lekcji nikt tego nie zauważył, w domu też nie. Uznałem, że nie mam talentu. Przestałem rysować.

A teraz rysuję tak jak na obrazku poniżej. To ma pokazać moje prywatne rozterki od czasu dziecka. Może Ty takie miałaś? A zastanów się czy Twoje dziecko nie ma. Trzeba działać i bacznie obserwować.

wojciech domińczak
Wnętrze katedry we Freiburgu. A4. Szkicownik. Wojciech Domińczak
Jak powstawał szkic wnętrza katedry we Freiburgu

Ja jako czterdziestopięciolatek w życiu nie ogarnąłbym zrobienia filmu na YT. Natomiast my w Dominie – Dominku tworzymy Rodzinę Domina.

I ten film nagrał mój były uczeń a dziś architekt i specjalista od Social Mediów – Marcin Kudła.

Jak byś Marcin kiedyś przeczytał ten artykuł to jestem Ci cały czas wdzięczny 😍

Doceńcie, że wstawiłem emotikona – to dla mnie jest już wyzwanie 😁

To czego dorośli boją się najbardziej?

Ja zadałem kiedyś pytanie na kursie rysunku dla hobbystów. Czego boicie się najbardziej? Bardzo ciekawe odpowiedzi :

  1. Krytyki – Prawie wszyscy bali się, że ich obśmieją. To teraz popatrz na swoje dziecko. Jeżeli zostanie skrytykowane i wyśmiane.
  2. Porównywania
  3. Perfekcjonizmu – choć nazywali to inaczej.

Twoja koncepcja do mnie nie przemawia

Podróż ze śpiewaczką operową w jednym przedziale

Jeden jedyny strzał który zniszczył talent

Oto w maju 1991 roku narysowałem coś. 

Maria Tokarska.

Rysuj razem z dzieckiem

Co to jest talent?

Co z tymi 10.000 godzin?

Redominizacja

Kim jest Twoje dziecko?

Style uczenia się

Typ osobowości

Bagaż życiowy

Masz talent czy ciężko pracowałeś

Sekret z książki Angeli Duckworth 

Są różne dziedziny sztuki

Artysta umiera przy sztaludze

the artist never retire

Sukces bez szczęścia to nie sukces

A teraz idź i rób dziecku talent 😃

Moje subiektywne cechy które zastępują słowo talent :

  • Dziecko może wykazywać większe umiejętności w zależności od inteligencji wielorakich
  • Dziecko może stymulować do rysowania jego typ osobowości
  • Dziecko może mieć blokadę spowodowaną czynnikami zewnętrznymi
  • Rodzice lubią ukrywać prawdziwą liczbę godzin nad rysunkiem swojego dziecka
  • Przymuszasz dziecko – masz gwarancję, że znienawidzi rysunek
  • Uznanie – góry przenosi

Konkretne porady jak wspierać dziecko w rozwoju artystycznym:

Rozwój artystyczny dziecka

Jeżeli uważasz, że ten artykuł może komuś uzmysłowić jak jest z talentem to proszę udostępnij go na Fb lub na stronie www

Może Twoje dziecko zostanie kiedyś architektem? – przeczytaj te 11 porad

Zobacz rysunek architektoniczny z czego się składa – narysował go człowiek bez talentu

Zobacz jak „produkuje” się talent w akwareli – przykłady u osób dorosłych które marzyły o twórczości a ciągle powtarzały „ja nie mam talentu”