Łatwe rysunki dla dzieci

Jednym z dobrych sposobów do zachęcenia dziecka do rysowania jest pokazanie jak dobrze dziecku wychodzi. Wiadomym jest, że małe dzieci nie będą miały niesamowitych umiejętności, więc trzeba znaleźć coś prostego. Dlatego przychodzę tutaj z pomocom rodzicom, którzy nigdy nie mieli do czynienia z rysunkiem, a widzą potencjał u swoich dzieci. Znajdą państwo poniżej łatwe rysunki dla dzieci, stworzone przez aktywną nauczycielkę rysunku dorosłych i dzieci.

Pierwszym rysunkiem będzie nasza maskotka Dominowa Bobin!

  1. Najpierw rysujemy owal, aby nasz bobin miał głowę.
  2. Potem rysujemy kolejne trzy mniejsze owale tak jak na rysunku powyżej – będą to oczy i pyszczek bobina.
  3. Później rysujemy duży owal i lekkie wybrzuszenie po prawej – będzie to brzuszek i pupa bobina.
  4. Potem odrysowujemy nóżki które tez będą miały formę owalu oraz ogon, uszka i nosek.
  5. Teraz dorysowywujemy łapki oraz źrenice.
  6. Nasz bobin musi mieć tez żabki i buzie – robimy to tak jak powyżej. 
  7. Na koniec możemy niepotrzebne linie, dorysowujemy bluzeczkę oraz kolorujemy źrenice i nosek. 

Takim sposobem nasz bobin jest gotowy! 🙂

 

Z tego co udało mi się zaobserwować dzieciaki kochają rysować różne postaci z ulubionych bajek, filmów  lub zabawek. Dlatego stworzyłam parę obrazków wraz z tutorialami, aby każdy młody artysta sobie zdołał poradzić. Na potrzeby tego artykułu wybrałam najpopularniejsze bajki ostatnich miesięcy i na ich podstawie udało mi się stworzyć poniższe rysunki. 

11 zasad nauki rysowania od podstaw

Każdemu początkującemu rysownikowi marzy się rysowanie pięknych dzieł sztuki w dowolnej technice. Ile razy każdemu z nich zdarzało się polecz na etapie nauki z różnych powodów: braku progresu, zrozumienia zasad czy innych tego typu czynników. Ze względu na moją pasję do rysunku i dość zacny staż rysunkowy przychodzę tutaj z kilkunastoma radami na temat rozpoczęcia nauki i przygody jaką jest rysunek. Dlatego przychodzę do was z pomocą w pigułce nauki rysunku podstaw!

 

1. Podstawy to podstawa

Niektórzy mogą już zatykać uszy jak słyszą słowo podstawy. Ja wiem dobrze, że nie jest to najciekawszy ani najłatwiejszy etap nauki rysunku, ale jest mega kluczowy dla dalszego rozwoju każdego rysownika. Nawet jeżeli nie chcesz w przyszłości rysować budynków, form geometrycznych czy motoryzacji, to nie rzucaj się na głęboką wodę. Zaczynaj od podstawowych rzeczy – perspektywa, kompozycja, walor, światło czy faktury. Gdy opanujesz już te nieszczęsne podstawy, pozwoli ci to dalej rozwijać się i z dobrymi nawykami zdobywać kolejne bardziej zaawansowane umiejętności.

2. Nauka wymaga czasu…

Co jak co, ale umiejętności praktyczne wymagają dużego wkładu czasowego. Generalnie z rysunkiem jest tak jak z każdą nauką czegoś praktycznego, więc nie zniechęcaj się! Najważniejsze jest sukcesywnie poświęcać tyle czasu ile tylko jest to możliwe. Wiadomym jest, że nie będzie się w stanie czasami rysować codziennie, ale moim zdaniem kluczem do dużego i szybkiego progresu jest masa praktyki. Nie zniechęcaj się i rysuj systematycznie.fr

3. Błędy się zdarzają…

Nie zapominajmy, że jesteśmy tylko ludźmi, każdy z nas może popełnić błędy. Wykorzystujmy je! Kluczowym etapem nauki jest analiza i poprawa własnych błędów. W takim wypadku najlepiej jest mieć jakiegoś nauczyciela, który faktycznie sprawdzi te błędy, aby lepiej i łatwiej je zrozumieć i zauważyć. Jednak jeżeli na pewnym etapie jesteśmy w stanie po analizie pracy je zobaczyć, to starajmy się je zapamiętać i na bierząco zwracać uwagę na te same elementy w kolejnych pracach. Nie można traktować błędów jako porażkę, ale jako pewnego rodzaju małą lekcję. 

4. Nie lekceważ tutoriali 

Pewnie każdy z was kiedyś spotkał się z jakimś tutorialem na youtubie lub jakimś koncie na instagramie. Niestety uczenie się tylko i wyłącznie bezpośrednio z nich nie załatwi sprawy. Nie da się nauczyć rysunku przerysowując tutoriale z internetu. Nie wiesz wtedy jakie popełniasz błędy i czy wszystko jest narysowane poprawnie. Najlepsza będzie szkoła rysunku, na zajęciach prowadzący nauczy cię dokładnie wszystkiego i sprawdzi czy nie robisz jakiś błędów. Ale tutoriale też bywają przydatne, jak już coś potrafimy to mogą pomóc. Są dobrym wspomaganiem tradycyjnej nauki rysunku i pomagają czasami zrozumieć jakiś temat. Często jak ma się problem z rysowaniem ludzi, zwierząt czy jakiegokolwiek elementu, tutorial może pomóc dodatkowe przestudiowanie go. 

5. Często bez szkoły rysunku się nie obejdzie…

Jestem przekonana, że każdy z was osób, które interesuje się rysunkiem słyszało o szkołach rysunku. Opinie mogą być na ich temat bardzo zróżnicowane, niektórzy są zwolennikami a innym aż włos na głowie się jeży po usłyszeniu słowa „szkoła rysunku”. Jednak jako prowadząca i absolwentka takowej, bardzo polecam, aby chociaż spróbować pójść na jedne zajęcia. 

6. Pokora

Pamiętaj, że nikt nie jest nieomylny, tym bardziej osoba rozpoczynająca naukę rysunku! Jeżeli stale są powielane pewne błędy, utrwala się wtedy nieprawidłowa technika. Potrzebna jest w takich sytuacjach odrobina pokory i samokrytyki. I zwrócenie się do kogoś z większym doświadczeniem, najlepiej profesjonalisty. W takim momencie nie obejdzie się bez szkoły rysunku, gdzie doświadczone osoby pokażą ci jak stawać się lepszym i nauczą kluczowych podstaw do dalszego doskonalenia się.

7. Bierz przykład z mistrzów

Potraktuj wystawy w muzeach i galeriach sztuki jako kolejną lekcję! Obserwacja technik i prac najlepszych, którzy już mają za sobą sporawy starz rysunkowy. Wiadomo, że każdy na pewnym etapie buduje swój własny styl, ale w procesie nauki i kształtowania go, przydatnym jest bazowanie go na technikach najlepszych, a to przyniesie niewyobrażalnie wiele korzyści. Każdy w procesie nauki szuka i używa inspiracji, nawet ci niesamowici rysownicy, których wielu z was obserwuje w social mediach. Dlatego nie bójcie się eksperymentować i inspirować się!

8. Eksperymentuj!

Wyjdź poza swoją rysunkową strefę komfortu. Nawet jeżeli nie czujesz się najlepiej z jakimś medium to nie zaszkodzi spróbować go, przecież nie każda praca będzie dziełem sztuki. Próbowanie nowych rzeczy nie musi być deklaracją tego, że pokochasz znienawidzone przez siebie przybory. Gdy pracujemy nowym medium wyrabiamy sobie inne przyzwyczajenie ręki, które może być przydatne do techniki, którą kochamy. Próbowanie nowych technik może być przydatne gdy czujemy pewnego rodzaju wypalenie rysunkowe. Gdy patrzymy na własne przybory i pustą kartkę z odrazą. W takich przypadkach pomaga zmiana techniki, daje wam gwarancję, że to pomogło wielu osobom jakie znam, a nawet mi!

9. Nie wychodź z domu nieprzygotowany!

Nie zapomnij o podręcznym szkicowniku! Jeżeli lubisz rysować na dużych formatach, świetnie, ale nie da się mieć zawsze przy sobie kartki B1. Podręczny szkicownik jest takim uproszczonym aparatem, gdy widzisz coś co ci się podoba, to robisz zdjęcie swoim ołówkiem. Osobiście zawsze uważałam, że poprzez rysunek jesteśmy w stanie oddać więcej emocji niż przez zwykłe zdjęcie, a każdy rysunek staje się nową opowieścią, której nie jesteśmy w stanie opowiedzieć przez aparat. Dlatego jeżeli następnym razem zauważycie coś co was urzekło, wyciągajcie szkicownik i ołówek!

10. Dbaj o przybory

Wiadomo, że na początku nie warto kupować niewiadomo jak drogich przyborów, ponieważ na etapie nauki podstaw jest to niepotrzebne. Jednak gdy będziesz stawać się coraz lepszy zaczniesz bardziej inwestować w swoją pasję. Będziesz kupować lepsze pędzle, farby, kredki, ołówki… Pamiętaj wtedy aby dobrze je przechowywać, ceny dobrych przyborów potrafią być bardzo duże. Obry stan twoich narzędzi pozwoli lepiej ci się skupić na pracy i oszczędzi ci wiele nerwów.

11. To pasja a nie kara!

Nie zmuszaj się do rysowania, jeżeli jesteś zbyt zmęczony albo nie masz humoru to nie ma sensu się męczyć. Najgorszym co można zrobić to znienawidzić coś co się kocha. Rysuj wtedy kiedy coś cię zainspiruje, gdy poczujesz motywacje do rysunku. Staraj się zakodować sobie w głowie, ze to jest przyjemność, a nie obowiązek. Nawet jeżeli kiedyś to stanie się obowiązkiem, to nigdy nie daj sobie pozwolić na nienawiść do własnej pasji!

wakacyjny kurs rysunku

Pamiętaj, że pierwsze kroki są kluczowe w nauce rysunku, dlatego wybierz najlepszą dla ciebie drogę w tej niesamowitej nauce. Z własnego doświadczenia bycia w pewnych kwestiach samoukiem, a w innych opierając swoją wiedzę na kursach, z całego serca polecam zapoznać się z ofertą szkoły rysunku domin! ——> https://domin.pl <——

Zapraszam również do artykułu o nauce rysunku najmłodszych artystów!

Do zobaczenia!

kursy artystyczne

Jak uczyć najmłodszych rysunku?

Często osoby z pasją artystyczną, po założeniu rodziny chcą zachęcać i nauczać swoje pociechy rysunku lub innych dziedzin sztuki. Zdarza się, że sposób w jaki to robią zniechęca ich pociechy. Czasami ze względu na zbyt wysoki poziom narzucany przez rodzica, a innym razem z powodu bardzo nudnych tematów dla młodego rysownika. W tym wypadku pojawia się pytanie: jak uczyć tak młode osoby rysunku? 

Co jest problemem?

Ustalenie poziomu Jako prowadzący, gdy mamy do czynienia z nowym kursantem w wieku 14+ zazwyczaj wyznaczanie poziomu odbywa się poprzez obejrzenie prac i sprawdzenie jak dużo potrafi. Nie będziemy w stanie zrobić tego z dzieckiem 6 czy 7 letnim, ponieważ wiadomym jest, że nie rysował w swoim życiu wiele. Innym problemem jest to, że wiele rodziców wymaga zbyt dużego poziomu nauczania dla swoich pociech. Osobiście miałam taką sytuacje po moich zajęciach z tymi najmłodszymi, że mama 8-letniej dziewczynki podeszła do mnie, myśląc że będą na zajęciach duże wykłady z historii sztuki i nie wiadomo jaki poziom rysunku. Pamiętajcie, że czas początków podstawówki jest najbardziej kluczowym czasem, aby zachęcić najmłodszych do czegoś i jeżeli podejdzie się do nich zbyt dużym poziomem lub z za dużą ilością informacji na jeden raz, to wtedy spotkacie się z buntem i z dużym zniechęceniem.

Jak zacząć?

Moim zdaniem najlepszym sposobem aby zacząć jest jak największe zachęcenie młodego artysty do tej dziedziny. W jaki sposób? Połączcie to z czymś co już lubi, niech to będzie ulubiona bajka, zwierze czy książka. Niech rysuje pojedyncze postacie, jakieś elementy, cokolwiek co mu może sprawić przyjemność. Ważnym elementem w początkowych stadiach nauki jest staranie się nie wywierać za dużej presji na dziecku. Trzeba się postarać aby pokazać jak bardzo to jest atrakcyjne zajęcie, żeby samo chciało to robić, zamiast zmuszania żeby musiało to robić.

A co jak już zachęcimy i będzie chciało rysować?

Teraz mamy do czynienia z najważniejszym momentem, żeby kontynuować to hobby i nie zniechęcić dziecka. Sama wiem jak łatwo zniechęcić dzieci a nawet starszych, którzy już lubią rysować. Trzeba dostosować poziom do wieku oraz tego jak duże umiejętności. Często na początku, w szeczgrlności jeśli uczymy rysować dzieci, trzeba dawać im nawet dużo łatwiejsze rzeczy, żeby zawsze miały poczucie tego jakie to fajne i łatwe i chciały się uczyć więcej. Ważnym też jest pokazywać to jako zabawę. Jeżeli uczymy więcej dzieci jest łatwiej, ponieważ możemy stworzyć jakaś zabawę grupowa, która zangazuje je bardziej. Dobrym jest czasami pokazać dane zadanie jako pewne wyzwanie, to bardziej zmotywuje najmłodszych. Mam namyśli np ze do każdej części rysunku losują kolor, albo używają do całego rysunku jednego koloru, malują kawa lub innymi produktami spożywczymi itd itd. Można wymyślić tego bardzo dużo.

O czym pamiętać?

Nie zapominajmy aby przeplatać też naukę ważnych umiejętności potrzebnych w rysunku.  Np obserwacja, bardzo ważna cecha. Jak można ją rozwijać? Dajcie zadanie młodemu artyście, aby rysował obiekty, pomieszczenia czy ludzi, których dobrze zna. Po jakimś czasie w np drodze do szkoły zwróćcie uwagę na jakiś obiekt, na który mniej zwraca się uwagę np konkretne drzewo. Na początku tego nie narysuje, ale zapamięta i będzie się starał bardziej obserwować przestrzeń. Myśle, ze ważnym zadaniem jest również zaszczepianie w młodych zainteresowania historia sztuki czy architektury. Nie jest to zawsze łatwe, ale z pomocą mogą przyjść różne kolorowanki związane z tym czy zabawy na odrysowani danych obiektów, obrazów czy rzeźb.

Co może pomóc?

Poza wiadomymi zabawami rysunkowymi, o których już wspominałam, jest parę innych aktywności rysunkowych, które mogą urozmaicić naukę. Wielu rodziców jest dużym zwolennikiem aby ich dzieci dużo przebywały na świeżym powietrzu. Można wymyślić jakąś wycieczkę pieszą w góry, do lasu, do parku gdziekolwiek tak naprawdę.

Podsumowanie 

Myślę, że jedną z ważniejszych rzeczy, o których każdy rodzic czy nauczyciel rysunku powinien pamiętać  jest fakt, że uczy się bardzo młodego człowieka. Nie można na dzieciach wywierać zbyt dużej presji, powinno się oszczędzać niepotrzebny stres. Osoby w młodym wieku nie chcą być zmuszane do nauki itd, więc trzeba potraktować to jako formę zabawy. Zachęcanie to nie jest zmuszanie, a nauka nie musi się odbywać na szkolnych normach. Jeżeli podejdziecie stosownie do wieku i pokażecie sztukę jako coś ciekawego lub jako super zabawę to dzieciaki naprawdę będą chciały to robić.